Ewa i jej przyboczni węgierscy ułani.
Rynek pewnego miasteczka middle of nowhere... Scena po całonocnym festynie.
Hajduszohoszloroboszele, czy jakoś tak... Miejscowość, w której nocowaliśmy na Węgrzech.
Węgierska telewizja. Z tego zdjęcia można zrozumieć tyle, ile z przeciętnej wypowiedzi Węgra po angielsku.
Rumunia. Tu zagląda pies z kulawą nogą!
Widoki o niebo lepsze od dróg, czyli chwilowy zachwyt nad Rumunią.
Dowód na przyjaźń polsko-rumuńską. Mają obrazy z Pałacem Kultury!
Prawdziwa miłość od pierwszego wejrzenia, właściwie wjazdu na rumuńską drogę.
Moje nowe hobby - rumuńskie pilarki. Cud, miód malina, czyli szukamy schronienia przed burzą.
Złote Piaski. Wreszcie! Świat w pigułce. Rzym, Paryż, a wszystko nad Morzem Czarnym ;]

Dziki-podróżniki opanowują świat!
Superr :)
OdpowiedzUsuńPS. Mamy błędny link do ffbc.