czwartek, 8 kwietnia 2010

Chamrousse vol. I

Po powrocie z białego szaleństwa we Francji prezentujemy dokumentację zajść, które miały tam miejsce. Sex, drugs, rock & roll, a do tego niezłe widoki i zupka z proszku.



Michelin przy zmianie opon na zimowy odpowiednik - narty rocznik '74.



Gramolenie w śniegu.



Widok górski I z kozicą na pierwszym planie.



Dzix & Dziabąg team.



Elektro z "panczem" w kolorach tęczy, smakiem domestosa. "How hard is to be a gay?" :]



Panicz uprawia skok sportowy narciarski.



Pantera na stoku :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz